Mottodzida na startAutor: Lord, 19 maj 2008


 

Z pewną dozą nieśmiałości Dzidateam rozpoczęła działalność napędową :) Pierwsze dwie maszyny ze stajni Roberta Werenca dosiedli Kristof z Lordem. Przybył także kolejny kask do kolekcji – rodem z misia Koralgola. Mogę go polecić także do użytku „cywilnego” na długie spacery z krzykliwą małżonką – jeśli ktoś ma to szczęście - dzięki niezwykle dźwiękoszczelnym nausznikom. Już po pierwszym locie dla Lorda miała być zamówiona specjalna uprząż, gdyż ta fabryczna nie gwarantowała dostatecznego poziomu komfortu i była jakby ciut przyciasna : )
Wrażenia z pierwszych lotów są pozytywne, choć jest to całkiem inny rodzaj latania.
O samych napędach powiem na razie tylko tyle, iż są jak dzida – proste w konstrukcji i pozbawione zbędnych elementów. Dzięki temu są bardzo lekkie.      


wróć do aktualności
Projekt graficzny: "ZBY"  |  Wykonanie: ANCYK